sobota, 9 czerwca 2012

Coś innego niz sutasz

Postanowiłam odpocząć od sutaszu i zabrałam się za plecionki i rzemienie - oto efekty:
czarno-srebrna

- letnia

- morelowa

- morska

- delikatna, niebieska
... i plecionki




12 komentarzy:

  1. Cokolwiek nie robisz jest śliczne...morska jest moją faworytką mmm na lato jak znalazł...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem za zamianą - piekne , niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju są te Twoje bransoletki.Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. plecionki wychodzą Ci tak samo pięknie jak sutasz... po prostu zdolne łapki...♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz bardzo zdolne "łapki" a moją faworytką jest czarno-srebrna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no ja wlasnie rowniez podazam w tym kierunku, jeszcze dzis planuje pokazac moja nowa sznurkowa bransoletke :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Och - wszystkie równie piękne ! pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Ewo.
    Bardzo ładne te twoje bransoletki.
    A plecionki po prostu boskie...
    Pozdrawiam:)
    Sylwia D.

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie wiem która piękniejsza... Masz niesamowite wyczucie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczne każda jedna i wszystkie razem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne! Co do jednej :)

    OdpowiedzUsuń